12 Marz

"Być kobietą, być kobietą..." czyli o tym, co się działo w trakcie Dni Otwartych w Krakowskim Centrum Dietetyki

W chłodne i (jeszcze) zimowe dni w głowach dietetyczek, zwłaszcza głównej sprawczyni całego zamieszania -Karoliny Kozela - Paszek zrodziła się idea, aby z początkiem marca, z okazji Dnia Kobiet zrobić coś od nas kobiet z branży, dla wszystkich kobiet, które chcą.

Czego chcą? Chcą wiedzieć i z wiedzy korzystać. Pomysłów było wiele, w życie wcieliłyśmy kilka z nich.
 

Oto co nastąpiło:

- darmowe konsultacje dietetyczne,

- pomiary masy i składu ciała,

- prelekcje na temat zdrowego żywienia i sportu,

- osowanie atrakcyjnych nagród,

- degustacja naturalnego chleba na zakwasie,

- diagnostyka stanu skóry twarzy,

- dermokonsultacje.

Pierwsze, na pewno nie ostatnie takie wydarzenie okazało się strzałem w dziesiątkę. Chętnych pań nie zabrakło, wypełniły nasz dietetyczny kalendarz po brzegi, dlatego też akcję podzieliłyśmy na dwa dni.

Oprócz tego, co robimy na co dzień w gabinetach, na panie czekało wiele atrakcji. Darmowe konsultacje dietetyczne i pomiary to u nas norma, każdy powinien regularnie sprawdzać jak wygląda u niego sytuacja tkanką tłuszczową, nawodnieniem i masą ciała samą w sobie. Panie zatem dzielnie zmierzyły się z naszymi analizatorami i zadawały wiele wnikliwych pytań.

Dodatkową atrakcją jednak były dermokonsultacje i diagnostyka stanu skóry twarzy. Można było sprawdzić poziom nawilżenia, elastyczność, pracę gruczołów łojowych, poziom rozszerzenia porów, głębokość zmarszczek, unaczynienie cery oraz przebarwienia. Na tym nie koniec, znając diagnozę, od razu pojawiały się konkretne rozwiązania, jak z problemami skóry walczyć. Można było przetestować wiele kosmetyków z francuskiej marki dermokosmetycznej Avene oraz Elancyl. Każda pani biorąca udział w dermokonsutacji została obdarowywana odpowiednią dawką wiedzy, ale i tym, co cieszy najbardziej, czyli mini produktami, dostosowanymi do indywidualnych potrzeb skóry, tak by móc dbać o swój wygląd w domowym zaciszu.

Piątkowy wieczór osłodziła obecność Pani  Pani Doroty przedstawiającej ekologiczne produkty dostępne w sąsiadującym z nami sklepie "Malowany Ul". Dyskusjom na temat produktów nie było końca. :)

Kinga Pieleszko oraz Alina Dawidczyk, wygłosiły prelekcje. Kinga opowiadała o tym, że zdrowie kobiety zaczyna się na talerzu, a Alina o tym, że nienie tylko dieta, ale i aktywnośc fizyczna jest bardzo istotna. Nasze uczestniczki już wiedzą jak ważne są prawidłowo zbilansowane posiłki i odpowiednio dobrane ćwiczenia.

Część wspólna obu dni to też loteria z nagrodami, nikt nie wyszedł z pustymi rękami:)

Dziękujemy wszystkim fundatorom nagród!

W sobotę, na (drugie) śniadanie Pan Andrzej Wnęk z Lipnicy Murowanej zaproponował nam chleb. Uwierzcie, nie byle jaki chleb. Pieczony raz w tygodniu, z mąki, która powstała ze zboża, uprawianego przez Pana Andrzeja osobiście! Prawdziwa rzadkość, owocująca wspaniałym produktem - tradycyjnym chlebem na zakwasie, bez polepszaczy z rąk człowieka, który z wypieku chleba uczynił prawdziwy rytuał. W każdy czwartek Pan Andrzej rozpala własnoręcznie wybudowany piec po to, by w piątek upiec chleb z mąki żytniej, orkiszowej, lub mieszanej pszenno-żytniej. W sobotę rozwozi i sprzedaje, opowiadając o wszelkich szczegółach wypieku, począwszy od cegły do budowy pieca, skończywszy na światowych modyfikacjach zboża. Pan Andrzej na nas wszystkich zrobił fenomenalne wrażenie, tak samo jak jego wyjątkowy chlebuś, którym zjadamy się po dzień dzisiejszy.

Było nam niesamowicie miło, że mogłyśmy gościć tak wiele Pań. Cały zespół Dobrego Dietetyka chcę gorąco podziękować za tak liczną obecność, zaangażowanie podczas wykładów i wiele uśmiechu.Rozentuzjazmowane sukcesem pierwszej wspólnej akcji obiecujemy kolejne. Śledźcie uważnie wszystkie doniesienia w internecie, jeszcze będzie o nas głośno! ;)

Takie inicjatywy łączą, uczą, bawią i integrują.

    Twój komentarz




    Sprawdź swoje dane osobobowe Sprawdź swoje dane osobobowe